Jesteś tutaj:WILLETTCała ofertaZnaleziono: 5 whisky
zdjęcie produktu WILLETT POT STILL RESERVE 47% 0,7LWILLETT POT STILL RESERVE 47% 0,7LWILLETT | 47 | 0.7L | USA | Bourbon Whiskey | Higher expectations295.00 zł |
zdjęcie produktu WILLETT KENTUCKY XO SMALL BAT. 53,5% 0,7LWILLETT KENTUCKY XO SMALL BAT. 53,5% 0,7LWILLETT | 53.5 | 0.7L | USA | Bourbon Whiskey | Everyday dram219.00 zł |
zdjęcie produktu WILLETT NOAH'S MILL SMALL BAT.57,15% 0,7LWILLETT NOAH'S MILL SMALL BAT.57,15% 0,7LWILLETT | 57.15 | 0.7L | USA | Bourbon Whiskey | Higher expectations319.00 zł |
zdjęcie produktu MINIATURKA BN WILLETT POT STILL RESERVE 47% 0,05LMINIATURKA BN WILLETT POT STILL RESERVE 47% 0,05LWILLETT | 47 | 0.05L | USA | Bourbon Whiskey49.37 zł |
zdjęcie produktu BN WILLETT FAMILY ESTATE RYE 56,4% 0,7LBN WILLETT FAMILY ESTATE RYE 56,4% 0,7LWILLETT | 56.4 | 0.7L | USA | Bourbon Whiskey | Higher expectations439.00 zł |

Prosto z Kentucky - destylarnia Willett

Destylarnia Willett w Bardstown produkuje whisky na zlecenie Heaven Hill. Ale whisky produkowane pod własną nazwą mają również długą i dobrą reputację. The Willett Distilling Company oferuje dziś szeroką gamę różnych butelek. Chociaż nowa destylarnia jest na chodzie dopiero od kilku lat, istnieje wiele starszych butelek.

Willett Pot Still Reserve to bardzo elegancka i łagodna whisky typu bourbon, destylowana w alembikach, dostępna również w miniaturowej wersji. Zacier do tego bourbona jest stosunkowo bogaty w żyto i jęczmień, więc smaki wanilii i dębu uzupełniają pikantne nuty kokosa, cynamonu, kopru włoskiego i mięty. Ale nie tylko bourbon, ale także żyto można znaleźć w asortymencie marki Willett. Wielbicielom żytniej pikanterii polecamy Willett Family Estate Rye - czteroletnią whisky o pikantnych i intensywnych aromatach mięty, pieprzu i imbiru. Ciekawą propozycją amerykańskiej destylarni są wydania dojrzewające w małych seriach beczek, jak na przykład Willett Noah's Mill, którego zacier stanowi 51% kukurydzy. Maturacja w niewielkich partiach zaowocowała również wydaniem edycji Pure Kentucky XO Straight Bourbon.

W rękach rodziny od samego początku

Kiedy w 1936 roku w Bardstown w stanie Kentucky otwarto pierwszą destylarnię Willett, rodzina Willett mieszkała tu od pokoleń. Urodzony w 1841 roku John David Willett był pierwszym członkiem rodziny zaangażowanym w biznes whisky. Był mistrzem gorzelnictwa w różnych destylarniach w Bardstown i okolicach, gdzie opracował wiele przepisów na zacier, z których rodzina korzysta do dziś. Kolejne pokolenia utrwaliły tradycję i w 1936 roku bracia Thompson i Johnny Willett założyli Willett Distilling Company. Wspólnie postawili destylarnię na rodzinnej farmie i 17 marca 1937 roku wyprodukowali swoją pierwszą własną whisky. Firma działała do początku lat 80-tych i zatrudniała wielu członków rodziny, w końcu jednak musiała zostać zamknięta. Całe szczęście na nowo trafiła w ręce członka rodziny. Mąż Marthy Harriet Willett, Norweg, Evan Kulsveen, kupił posiadłość w 1984 roku i kosztem wyremontował gorzelnię i magazyny. Żona, syn, córka i zięć Evansa również dołączyli do firmy i wreszcie 21 stycznia 2012 roku pierwsza beczka nowej destylarni Willett została napełniona.

Nowe technologie spotykają się w tradycją

Produkcja w destylarni Willett łączy tradycję i rzemiosło z nowymi technologiami. Urocza destylarnia wygląda trochę tak, jakby czas zatrzymał się dekady temu. Ale infrastruktura wewnątrz budynku destylarni, odnowiona przez Evena Kulsweena, męża córki Willetta, umożliwia destylarni produkcję na najwyższym poziomie.

Z dużego elewatora zbożowego, widocznego zaraz po wejściu do kampusu gorzelni, kukurydza trafia do dwóch dużych warników o pojemności 11 356 litrów i 22 713 litrów, aby przygotować je do zacierania. Pneumatyczny system transportu ziarna i młyn młotkowy dbają o pozostałe ziarno, które razem tworzą zacier dla whisky Willett. Przy produkcji whisky stosuje się różne kompozycje zacieru, dzięki czemu proporcje każdego rodzaju ziarna są różne. Wykorzystywane są tradycyjne kompozycje zacieru ze starej destylarni Willett z 1935 roku oraz nowe mieszanki. Na przykład pierwszy zacier, uwarzony tutaj w nowej destylarni 18 stycznia 2012 roku, zawierał 72% kukurydzy, 12% żyta i 15% jęczmienia.

W destylarni Willett znajduje się głowny destylator, a także imponujący destylator ze stali nierdzewnej. Połączenie obu pozwala gorzelni na produkcję szerokiej gamy różnych whisky. Alembik gorzelni ma nietypowy kształt z przysadzistą podstawą i wysoką, cienką szyjką. Niektóre nowe butelki whisky Willett mieszczą się w butelkach, których forma jest inspirowana właśnie kształtem tego destylatora.

Obok gorzelni znajduje się budynek, w którym napełniane są beczki. Nadal odbywa się to w ten sam prosty sposób, jak prawdopodobnie w dawnych czasach. Po napełnieniu beczek ze świeżego białego dębu są one przenoszone do jednego z magazynów w celu leżakowania.

Bourbon i jego amerykańska historia

Historia gorzelnicza USA jest tak głęboka, jak bursztynowy odcień bourbona i tak bogata, jak jego zawiłe smaki – i jest ujęciem przeszłości Ameryki, skupionej w Kentucky. Oczywiście bourbon przeżywa dziś boom, ale nie zawsze tak było. Odpływy i odpływy popytu konsumpcyjnego, wraz z tragicznym 13-letnim chaosem znanym jako prohibicja, zadały kilka poważnych ciosów przemysłowi bourbonów na przestrzeni lat. Można powiedzieć, że dzisiaj bourbon przeżywa renesans.

Chociaż historycy pozostają podzieleni co do tego, kiedy dokładnie wynaleziono bourbon i skąd w ogóle wywodzi się jego nazwa, wiemy, że Evan Williams otworzył pierwszą komercyjną destylarnię whisky w Louisville w 1783 roku – jeszcze zanim Kentucky stało się oficjalnym stanem – i że XIX wiek był boomem produkcji brązowego alkoholu.

17 stycznia 1920 roku zgasły światła w większości gorzelni w Stanach Zjednoczonych, kiedy rozpoczęła się ustawa Volstead, znana również jako prohibicja. Bary i sklepy monopolowe zamknęły swoje drzwi, browary i destylatory wstrzymały produkcję i sprzedały swój sprzęt, a kraj szykował się na 13 długich lat wzrostu przestępczości zorganizowanej. Na szczęście 5 grudnia 1933 roku prohibicja zakończyła się uchwaleniem Dwudziestej Pierwszej Poprawki, a potem nadszedł czas, aby gorzelnicy wrócili do pracy, odbudowali swoje destylarnie i ponownie rozpalili przemysł alkoholowy. Na początku lat 40-tych i do końca lat 50-tych prawie 100 gorzelni w Kentucky produkowało jedynego rodzimego ducha Ameryki w rekordowych ilościach, a konsumenci cieszyli się bogatymi smakami burbona, czy to z lodem, czy w popularnych koktajlach, takich jak Old Fashioned czy Manhattan.

W 1964 roku Kongres Stanów Zjednoczonych ogłosił bourbon „charakterystycznym alkoholem Stanów Zjednoczonych”, ale do tego czasu brązowy spirytus szybko tracił popularność na rzecz lżejszych alkoholi, takich jak wódka, gin, piwo, chłodziarki do wina i tequila. Niestety, wiele gorzelni zamknęło swoje sklepy, a wiele marek zostało w tym czasie utraconych na zawsze.

W latach 90-tych w świecie bourbonów utworzyła się nowa nisza, która wznowiła wzrost popularności alkoholu tego typu. Kilka destylarni przyjęło pomysł „luksusowego bourbona”, co spowodowało wzrost cen, a także dało początek określeniu etykiet, takimi definicjami jak „small batch”, czy „single barrel”. Te specjalne wydania pomogły zmienić nastawienie konsumentów w całym kraju i na świecie, udowadniając, że bourbon może być tak samo bogaty, wysokiej jakości i skomplikowany jak każda inna whisky na rynku. Oczywiście Kentucky było wtedy epicentrum bourbonów — i nadal nim jest — a stan zaczął dostrzegać napływ turystyki bourbonowej.

Strefa Klienta

Mapa SerwisuArtykuły o whisky

Informacje

Regulamin PlatformyRegulamin PełnomocnictwaPolityka prywatnościKlauzula informacyjna RODOOdstąpienie od umowy

Kontakt

biuro@kukunawa.pl FacebookKontaktO nas