NIKKA COFFEY MALT WHITE 45,0% 0,7L

zdjęcie produktu NIKKA COFFEY MALT WHITE 45,0% 0,7L

cena: 259.00 zł
DOSTĘPNOŚĆ 0 sztukCZAS WYSYŁKI do 48 godzinBRANDNIKKA
VOL%45
POJEMNOŚĆ0.7L
KRAJJaponia
RODZAJBlended Malt

Suntory kontra Nikka, czyli starcie samurajów

By przybliżyć Państwu Nikkę Coffey Malt, absolutnie niezbędnym jest cofnąć się w czasie i opisać skąd w ogóle wzięła się whisky w Japonii, jakie osoby przyczyniły się do jej powstania i spopularyzowania i wreszcie jak się ją wytwarza. Myśląc o Japonii, musimy pamiętać o jej historii – setkach lat geopolitycznej izolacji. Japończycy zamknęli się na świat i przez wiele lat utrzymywali kontakty jedynie z najbliższymi sąsiadami. Delikatne odmrożenie nastąpiło dopiero pod koniec XIX wieku. Wraz z nowymi ludźmi u władzy, Japonia chciała jak najszybciej nadrobić stracony czas. Tym samym zaczęła wysyłać swoich obywateli za granicę, głównie do Europy i Stanów Zjednoczonych, by Ci dowiadywali się o wszystkim, co może się przydać w Kraju Kwitnącej Wiśni. Zadanie by dowiedzieć się jak najwięcej o destylacji alkoholu otrzymał Masataka Taketsuru. Wysłano go do Szkocji, gdzie studiował chemię organiczną na University of Glasgow i pracował w kilku najlepszych szkockich destylarniach. Po powrocie do Japonii w 1918 roku podjął pracę w firmie Shinjiro Torii, założyciela firmy, która wkrótce przyjęła nazwę Suntory. Taketsuru współpracował z Torii przez wiele lat, ale ostatecznie wyruszył na północ na wyspę Hokkaido, gdzie w 1934 roku założył destylarnię Yoichi. Przy wyborze miejsca budowy decydowały warunki klimatyczne. Duże znaczenie przywiązywano do obecności czystej wody, świeżego powietrza i łatwego dostępu do jęczmienia. Firma Masataki Taketsuru później przyjęła nazwę Nikka Whisky Distilling i obecnie ma w Japonii, podobnie jak Suntory, dwie destylarnie – Yoichi i Miyagikyo. To właśnie te dwie firmy: Nikka i Suntory odpowiadają obecnie za 80 – 90% japońskiej produkcji whisky.

Nikka z japońskiego: codzienna rutyna

Drugim co do wielkości japońskim destylatorem jest obecnie Nikka Whisky Distilling Co., tuż za legendarnym Suntory (procent udziałów w rynku 80 do 20% na rzecz Suntory). Pierwsza destylarnia - Yoichi położona jest na zachód od miasta Sapporo, na północnej wyspie Hokkaido (wysunięta najdalej na północ wyspa Japonii). Budynki gorzelni z trzech stron otaczają góry; z czwartej – morze, dzięki czemu whisky z Yoichi posiadają torfowy smak, podobny do produktów ze szkockiej Islay. Masataka Taketsuru, ojciec założyciel i gorzelnik pasjonat był kluczową postacią przy budowie gorzelni i wyprodukowania japońskich whisky, ale ze względu na swoje „szkockie korzenie” jego prawdziwym celem było naśladowanie szkockich gorzelni, zarówno w budowie gorzelni i destylarni, jak i w składzie i smaku produkowanych whisky. W 1934 roku, ze względu na różnice poglądowe, musiał opuścić Suntory (Yamazaki), aby założyć własną destylarnię na Hokkaido (Yoichi). Tym samym stworzył się podział japońskich whisky – północ kontra południe, ośnieżone wybrzeże w porównaniu do zalesionych wzgórz, Yamazaki vs. Nikka. Yoichi (Nikka), pierwsza destylarnia założona przez Masataka Taketsuru do dziś wykorzystuje staroświeckie alembiki opalane węglem, jako jedna z nielicznych w całej branży. Są to oczywiście kopie alembików, jakie na początku XX wieku używane były w szkockiej destylarni Longmorn, w której Taketsuru pracował. Trzeba przyznać, że przedsiębiorczy Japończyk przywiązywał duże znaczenie do historii i tradycji i nie szedł na przysłowiową łatwiznę. Klasyczne opalanie drewnem jest bowiem znacznie trudniejsze, a utrzymywanie stałej temperatury w palenisku jest niemal niemożliwe. Jest to jednak wyczuwalne w wytwarzanych destylatach, z reguły cięższych od tożsamych, a w single maltach z Yoichi znajdziemy dużo dymnych i „spalonych” nut aromatycznych. Także ze względu na położenie geograficzne destylarni (nad brzegiem morza) ich produkty to whisky mocno torfowe, takie jak najbardziej lubił Masataka. W zakładach produkcyjnych pracuje obecnie sześć alembików, lecz co tak właściwie się w nich produkuje i czy japońska whisky to wciąż whisky?

Japońskie prawo, a whisky

Na początku należy zaznaczyć, że japońska whisky nie jest uregulowana zbyt ścisłymi przepisami prawnymi. Obecna definicja głosi jedynie, że do produkcji whisky musi być użyty alkohol zrobiony ze zboża i leżakowany w dębowych beczkach. Tym samym chciałbym jasno i klarownie zanegować popularne, a mylne, twierdzenie, że japońska whisky jest produkowana z ryżu. Skład i dobór zbóż do zacieru jest jednak dowolny, nie jest też określony minimalny wiek starzenia destylatu, a minimalna moc butelkowania. Japończycy w większości nie przepadają za zbyt mocnym alkoholem, co w połączniu z dowolnością daną przez ustawodawcę powoduję, że wiele japońskich whisky ma mniej niż 40%. Co ciekawe i niespotykane, japońska whisky nie musi być robiona z japońskich, endemicznych surowców, czy destylowana lub starzona w Japonii. Tym samym na rynku funkcjonuje wiele „japońskich” whisky, niebędących faktycznie produktami japońskimi. Ten ewenement na skalę światową na szczęście dotyczy głównie produktów wypuszczanych na rynek wewnętrzny. Każda japońska whisky eksportowana do Europy musi bowiem spełniać wymogi określone przez Unię Europejską dla kategorii whisky (musi być starzona minimum przez trzy lata w dębowych beczkach i mieć minimum 40% alkoholu). Produkcja japońskiej whisky jest obecnie bardzo wydajna i nowoczesna, z wyjątkiem np. wspomnianych staroświeckich alembików opalanych drewnem. Duża wydajność przypomina raczej destylarnie irlandzkie lub amerykańskie niż klasyczne, rodzinne szkockie gorzelnie. Produkuje się głównie whisky blended, a Japończycy doszli do mistrzostwa w sztuce kupażowania destylatów. Obrót beczek wewnątrz kraju jest ograniczony, nie istnieje szkocki zwyczaj wymieniania się beczkami pomiędzy destylarniami z różnych regionów. W Japonii każdy dba o siebie, przez co japońskie blendy powstają z whisky z destylarni należących do tego samego właściciela lub z tej samej destylarni. Powszechnie stosowaną praktyką jest natomiast użycie do zestawienia finalnego produktu whisky produkowanych w różnych aparatach destylacyjnych lub starzonych w różnych beczkach. Miesza się np. whisky lekkie i kwiatowe z mocniejszymi, ciężkimi i torfowymi destylatami, dzięki czemu japońskie whisky są jednymi z najbardziej spójnych produktów w swojej kategorii na świecie.

Coffey to nie coffee

Zanim weszła do stałej produkcji, whisky Coffey Malt White pojawiała się okazjonalnie w wersji Single Cask, która cieszyła dużą popularnością wśród konsumentów i koneserów. Dzięki dobremu odbiorowi wypuszczono ją na rynek w stałej ofercie. Whisky ta powstaje w destylarni Miyagikyo, znajdującej się w japońskiej prefekturze Miyagi. Jest to druga destylarnia zbudowana przez założyciela Nikki. Powstała ona z założeniem, że będzie tu powstawała zupełnie inna whisky niż w Yoichi; łagodna, słodka, owocowa, kwiatowa i delikatna. Wykorzystywane alembiki są dużo większe z szeroką szyją kondensującą alkohol. Ogrzewanie parą daje niższe temperatury, co czyni destylację wolniejszą i bardziej złożoną. Używa się też kolumn do destylacji ciągłej whisky grain oraz tzw. aparatów Coffeya. Dzięki temu uzyskuje się dużo bardziej aromatyczny alkohol niż ten pochodzący ze zwykłego aparatu. Destylaty do produkcji tej wersji Nikki zostały uzyskane w 100% ze słodowanego jęczmienia, który został wydestylowany we wspomnianych aparatach Coffey’a, czyli kolumnach destylacji ciągłej. Następnie whisky dojrzewa w beczkach po bourbonie z amerykańskiego dębu. Producent nie podaje wieku starzenia. Tej pozycji nie możemy sklasyfikować jako single malt, gdyż, czerpiąc ze szkockiego prawa, takie whisky nie mogą powstawać z użyciem kolumny destylacyjnej; konieczny jest do tego alembik. Pomimo tego, że prawo to nie obowiązuje w Japonii to producent, który jest mocno zainteresowany rynkiem europejskim, pośrednio się do niego stosuje i pozycjonuje wspomnianą whisky jako Grain Whisky. Podczas produkcji stosuje się filtrację na zimno, a kolor ujednolica się przy pomocy karmelu spożywczego, co jednak nie ma wpływu na finalny smak.

Kolor: jasno - bursztynowy.

Nos: miód, ananas, cytrusy, gruszka, czerwone jabłka, cynamon, orzechy, czekolada, wanilia.

Smak: słodki, odświeżający, cytrusowy; wyczuwalne jabłka, orzechy, wanilia, miód, cynamon i pomarańcza.

Finisz: słodki, wyczuwalny miód, wanilia, orzechy, pomarańcza, cynamon, przyprawy korzenne i dębina.

Pić jak Japończyk

W Japonii, pijąc w barze whisky, nieważne: szkocką, japońską czy amerykańską, spotkamy się z dużym zdziwieniem współbiesiadników, jeśli będziemy ją pić czystą, ze szklanki lub z kieliszka degustacyjnego. Wspominałem już, że Japończycy nie przepadają za mocnym alkoholem. Dlatego też najczęściej zobaczymy mieszkańców kraju samurajów pijących np. Nikke z dużą ilością lodu lub z wodą sodową, a w zimę z wodą ale… gorącą. To doprawy niespotykane i podkreślające jeszcze jak bardzo innym światem jest Japonia, zarówno w kwestii produkcji whisky jak i jej spożycia. Jeśli przytrafi Wam się podróż do Japonii, absolutnie koniecznie spróbujcie spożyć whisky na ich modłę. Jeśli gorąca woda nie przypadnie Wam do gustu, spróbujcie whisky w koktajlach, gdyż Japończycy to jedni z najlepszych barmanów na świecie, otwarci na naturę, sztukę, estetykę, piękno i rzemiosło; bardzo dokładni, wysublimowani, perfekcyjni w ruchach, świetnie znający się na alkoholach, drinkach i technikach ich podawania i przyrządzania. Nie wiem, czy wiecie, że zwycięzcą największego światowego konkursu barmańskiego w 2015 roku World Class został właśnie japoński barman - Michito Kaneko. Okazuje się, że potomkowie samurajów znają się nie tylko na produkcji, ale i na podawaniu whisky. Odaijini! (na zdrowie).

Japonia w butelce

Stylistyka butelek japońskich whisky jest różna, ale zazwyczaj bardzo elegancka, prosta, klasyczna i estetyczna. Tak też jest w przypadku produktów z brandu Nikka. Żółta etykieta z czarnymi napisami, zarówno po angielsku, jak i po japońsku. Eleganckie żółto – białe opakowanie ze wschodnią ornamentyką. Dziwić może nieco plastikowa nakrętka zamiast korka, ale ogólnie cały produkt prezentuje się świetnie.

Instrukcja obsługi

Nikka Coffey Malt to produkt świetny do uzupełniania kolekcji, dobry na prezent, wszak laicy wciąż nie wiedzą, że w Japonii destyluje się whisky wysokiej jakości, więc w przypadku prezentu polecam wydrukować ten tekst i dodać go jako instrukcję obsługi. Coraz więcej koktajl barów w Polsce wzbogaca swoje półki o japońskie whisky, które wprawdzie nie są tanie, ale zawsze znajdą grono zainteresowanych użytkowników.

Podobne whisky

zdjęcie produktu NIKKA BLACK DEEP 45% 0,7LNIKKA BLACK DEEP 45% 0,7LNIKKA | 45 | 0.7L | Japonia | Blended149.00 zł |
zdjęcie produktu NIKKA HI 39,0% 0,72LNIKKA HI 39,0% 0,72LNIKKA | 39 | 0.7L | Japonia | Blended189.00 zł |
zdjęcie produktu NIKKA MIYAGIKYO NO AGED 45% 0,7LNIKKA MIYAGIKYO NO AGED 45% 0,7LNIKKA | 45 | 0.7L | Japonia | Single Malt399.00 zł |
zdjęcie produktu NIKKA SUPER 43,0% 0,7LNIKKA SUPER 43,0% 0,7LNIKKA | 43 | 0.7L | Japonia | Blended189.00 zł |
zdjęcie produktu NIKKA BLACK RICH BLEND 40% 0,7LNIKKA BLACK RICH BLEND 40% 0,7LNIKKA | 40 | 0.7L | Japonia | Blended169.00 zł |

Promowane whisky

zdjęcie produktu GLENFIDDICH PROJECT XX 47% 0,7L + szklankiGLENFIDDICH PROJECT XX 47% 0,7L + szklankiGLENFIDDICH | 47 | 0.7L | Szkocja | Single Malt | Na prezent | Higher expectations259.00 zł |
zdjęcie produktu BLACK BULL PEATED 50% 0,7LBLACK BULL PEATED 50% 0,7LBLACK BULL | 50 | 0.7L | Szkocja | Blended | Everyday dram129.00 zł |
zdjęcie produktu LAGAVULIN 16Y 43% 0,7LLAGAVULIN 16Y 43% 0,7LLAGAVULIN | 16Y | 43 | 0.7L | Szkocja | Single Malt299.00 zł |
zdjęcie produktu FINLAGGAN RED WINE CASK MATURED 46% 0,7LFINLAGGAN RED WINE CASK MATURED 46% 0,7LFINLAGGAN | 46 | 0.7L | Szkocja | Single Malt149.00 zł |
zdjęcie produktu LAGAVULIN 12YO 2014 54,4% 0,7L GBLAGAVULIN 12YO 2014 54,4% 0,7L GBLAGAVULIN | 54.4 | 0.7L | Szkocja | Single Malt559.00 zł |
zdjęcie produktu KNAPPOGUE CASTLE 16Y IRISH 43% 0,7L GBKNAPPOGUE CASTLE 16Y IRISH 43% 0,7L GBKNAPPOGUE | 16Y | 43 | 0.7L | Irlandia | Single Malt399.00 zł |

Opinie

Juri38 2020-12-18
"Jestem fanem whisky. Próbuję różne, szkockie, japońskie, irlandzkie. Teraz testuję po kolei japońskie. Nikka fajna ale dla mnie za słodka rozcieńczałem z wodą ale wtedy za słaba. Jakość niby ok. ale chyba trochę to do szkockich brakuje. Trzymam kciuki za kitajców bo faktycznie coraz lepsze te whiskacze robią."
Monika 2021-01-18
"Idealna do drinków dla kobiet."

Kontakt

biuro@kukunawa.pl

Strefa Klienta

Mapa Serwisu

Informacje

Regulamin PlatformyRegulamin PełnomocnictwaPolityka prywatnościKlauzula informacyjna RODOOdstąpienie od umowy